tylko kolor.
nie pomogly widoki dawnych pocalunkow sprzed kilkunastu lat..
tym razem wije sie z zalu do samej siebie.
kurcze sie przez caly dzien.
czuje je tylko.
wyrazne pelne gladkie..
zdanie jedno.
wiem i juz.
patrzec sobie w oczy i mowic wprost.
ten moj sen nierealny..
nie wierze mu
nie wrocil
nie z ciekawoscia ale z czuloscia.
i budze sie o sciesle